Pamięć o Marianie Kielcu wzbudza we mnie silne emocje. Jako jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci Pogoni Szczecin, Kielec na zawsze pozostanie w sercach kibiców. Urodził się 6 marca 1942 roku w rumuńskim Kimpulung Mołdawski, a po II wojnie światowej jego rodzina osiedliła się w Wielgowie. Już jako 17-latek zadebiutował w Pogoni, stając się nieodłącznym elementem drużyny oraz legendą klubu.

Osiągnięcia Mariana na boisku są niezapomniane. Wystąpił w 217 meczach najwyższej klasy rozgrywkowej, zdobywając 81 goli. W II lidze rozegrał 66 spotkań i strzelił 32 bramki. Jego rekordy robią wrażenie, a kluczowym momentem kariery było zdobycie tytułu króla strzelców I ligi w sezonie 1962/63, gdy zdobył aż 18 goli.
Kielec wyróżniał się nie tylko umiejętnościami, ale także stylem gry, co czyni go ulubieńcem kibiców. Słynął z efektownych strzałów nożycami. Jego ciemniejsza karnacja, wynik mieszanych korzeni (matka Rumunka, ojciec Polak), sprawiała, że zawsze przyciągał wzrok. Porównania do Eusebio dodatkowo podkreślają jego wielkość.
Nieśmiertelna miłość do Szczecina: wzruszająca historia Mariana Kieleca
Marian Kielec nigdy nie zapomniał o Pogoni, mimo zakończenia kariery piłkarskiej w 1970 roku. Pracując w Polskiej Żegludze Morskiej, emigrował do Kanady, gdzie prowadził lokalny klub Polonia Hamilton. Jego serce zawsze biło dla Szczecina, co udowodnił regularnymi powrotami do Polski. Kilka lat temu zdecydował się na stały powrót, co pokazuje głęboką miłość do tego miasta.
W roli Ambasadora Pogoni miał ostatnią publiczną obecność 1 października 2022 roku, kiedy to symbolicznie kopnął piłkę na nowym stadionie w Szczecinie. To wydarzenie stanowiło zwieńczenie jego wkładu w historię klubu, nie tylko jako zawodnika, ale także jako reprezentanta Pogoni.
Jego odejście 13 marca 2026 roku poruszyło kibiców oraz byłych kolegów z drużyny, którzy złożyli hołd temu wielkiemu piłkarzowi. Wspomnienia o nim pełne są ciepłych słów, a jego imię na stałe zapisuje się w historii drużyny. Marian Kielec to nie tylko legenda, ale również człowiek z wielkim sercem, który łączył rodzinę i przyjaciół.
Dorobek sportowy Mariana Kielca – król strzelców i legenda

Marian Kielec to nazwisko, które na zawsze pozostanie w sercach kibiców Pogoni Szczecin. Urodził się w 1942 roku w rumuńskiej miejscowości Kimpulung Mołdawski, jednak życie związał ze Szczecinem, gdzie rozpoczął karierę piłkarską. W wieku zaledwie siedemnastu lat dołączył do klubu, a w 1963 roku zdobył tytuł króla strzelców I ligi, zdobywając osiemnaście bramek. To osiągnięcie uczyniło go ulubieńcem kibiców, a jego gra przeszła do legendy klubu.
Marian zachwycał nie tylko skutecznością, ale również umiejętnościami. W latach 1959-1970 rozegrał 217 meczów w najwyższej klasie rozgrywkowej, zdobywając 81 goli. Jego statystyki na zapleczu ekstraklasy również były imponujące – w 66 występach zdobył 32 bramki. Efektowne akcje i umiejętność strzelania goli nożycami sprawiły, że kibice go uwielbiali, a przydomek "Czarna Perła z Wielgowa" idealnie odzwierciedlał jego talent. Jeśli cię to ciekawi to sprawdź, ile goli zdobył Lewandowski w 2026 roku.
Nieśmiertelne dziedzictwo trenera z Kanady, który zdobył serca kibiców
Trzeba wspomnieć o wkładzie Mariana w reprezentację, mimo że rozegrał tylko jeden oficjalny mecz. Jego talent i oddanie futbolowi dostrzegali trenerzy. Po zakończeniu kariery osiedlił się w Kanadzie, gdzie z sukcesem pracował jako trener i promotor piłki nożnej. Mimo to, serce zawsze biło dla Szczecina. Po latach wrócił na stałe do Polski i chętnie uczestniczył w wydarzeniach związanych z Pogonią, w tym w inauguracji nowego stadionu, gdzie miał zaszczyt wykonać pierwsze kopnięcie piłki.
Marian Kielec to nie tylko symbol Pogoni Szczecin, ale także człowiek, który z pasją poświęcił życie piłce nożnej. Jego pamięć będzie trwać w sercach kolejnych pokoleń kibiców.

Tragiczną wiadomość o śmierci Mariana Kielca przekazano kibicom w marcu 2026 roku, wkrótce po jego osiemdziesiątych czwartych urodzinach. Odejdźł, pozostawiając pustkę nie tylko w sercach bliskich, ale i w całej społeczności piłkarskiej. Był znakomitym piłkarzem oraz wspaniałym człowiekiem, pełnym pasji i oddania dla rodziny oraz klubu. Skoro już tu trafiłeś to odkryj, jakie transfery mogą wzmocnić Wisłę Kraków. Jako Ambasadorem Pogoni dbał o jej dobre imię, a jego dziedzictwo przetrwa przez pokolenia. Mariana Kielca nigdy nie zapomnimy.
Ciekawostką jest to, że tytuł króla strzelców zdobyty przez Mariana Kielca w 1963 roku, kiedy miał zaledwie 21 lat, sprawił, że stał się najmłodszym zawodnikiem w historii Pogoni Szczecin, który osiągnął ten zaszczytny tytuł, co dodatkowo podkreśla jego niezwykły talent i potencjał.
Życie po zakończeniu kariery – Marian Kielec w Kanadzie
Po zakończeniu kariery piłkarskiej życie Mariana Kielca zmieniło się całkowicie. Spędziwszy wiele lat na boisku i zdobywszy serca kibiców Pogoni Szczecin, postanowił związać się z Polską Żeglugą Morską. Jednak jego przygoda w tej branży trwała krótko. W 1985 roku spakował walizki i wyjechał do Kanady. Z dala od Szczecina rozpoczął nowy rozdział, ale piłka nożna pozostała w jego sercu. Szybko zaangażował się w lokalne rozgrywki i objął funkcję trenera w klubie Polonia Hamilton.
Życie w Kanadzie otworzyło przed nim nowe możliwości, mimo że tęsknił za Polską. Regularne wizyty w Szczecinie, zarówno na mecze Pogoni, jak i rodzinne spotkania, pozwalały mu odświeżać dawną przyjaźń oraz dzielić się wspomnieniami o czasach świetności klubu. W 2021 roku, po długim okresie życia na emigracji, zdecydował się na stały powrót do Polski. To symboliczne "powroty do korzeni" miało dla niego ogromne znaczenie, ponieważ zawsze podkreślał wartość miejsca swojego wychowania.
Legenda, która łączy pokolenia – Marian Kielec na zawsze w sercach fanów
Po powrocie do kraju Marian nie zapomniał o piłce nożnej. W 2022 roku z ogromną dumdą wziął udział w inauguracji nowego stadionu Pogoni Szczecin, gdzie wspólnie z osobistościami, w tym Zbigniewem Bońkiem, wykonał pierwsze kopnięcie piłki. To był jego sposób na oddanie hołdu lokalnej społeczności oraz potwierdzenie przynależności do klubu, który wiele mu dał. Wspomnienia z boiska, niezależnie od czasu, zawsze pozostawały dla niego najważniejsze, a serce biło w rytmie granatowo-bordowych barw.
Ostatnie miesiące życia Kielec spędził wśród najbliższych, otoczony miłością rodziny. Jego osiągnięcia i poświęcenie zdobyły uznanie nie tylko kibiców, ale i byłych kolegów z drużyny oraz działaczy. Jako wspaniały ojciec i przyjaciel łączył ludzi wokół siebie, pozostawiając trwałe ślady nie tylko w świecie sportu, ale także w sercach tych, którzy go znali. Jego historia to nie tylko opowieść o piłkarzu, ale również o człowieku, który potrafił jednoczyć i inspirować kolejne pokolenia w Polsce i Kanadzie.
Poniżej znajduje się lista osiągnięć Mariana Kielca:
- Gra w Pogoni Szczecin
- Trener w Polonii Hamilton
- Powrót do Polski w 2021 roku
- Udział w inauguracji nowego stadionu Pogoni Szczecin w 2022 roku
Ciekawostką jest to, że Marian Kielec, mimo życia na emigracji, był aktywnym uczestnikiem polonijnych rozgrywek i przez wiele lat służył radą oraz wsparciem młodym piłkarzom, wprowadzając ich w lokalną kulturę futbolową.
Ostatnie dni Mariana Kielca – walka z chorobą i wspomnienia przyjaciół
Nadszedł moment, którego wszyscy się obawialiśmy, ale musieliśmy się z nim zmierzyć. Marian Kielec, ikona szczecińskiego sportu, odszedł od nas, pozostawiając w sercach wielu ludzi pustkę, której nie sposób zapełnić. Miałem szczęście znać go osobiście i podziwiać nie tylko osiągnięcia sportowe, ale również wspaniałą osobowość. Mimo ciężkiej choroby, która toczyła go przez ostatnie lata, jego determinacja do walki zasługiwała na podziw. Walczył z tą samą siłą i pasją, jaką prezentował na boisku.
Marian urodził się 6 marca 1942 roku w rumuńskim Kimpulung Mołdawskim. Od najmłodszych lat związany był z piłką nożną, a w wieku 17 lat dołączył do Pogoni Szczecin. W trakcie kariery, trwającej od 1959 do 1970 roku, rozegrał ponad 300 meczów i zdobył 113 bramek. Szczególnie zapadła mi w pamięć jego korona króla strzelców z sezonu 1962/63, gdy zdobył 18 goli w najwyższej klasie rozgrywkowej. Każde jego trafienie ukazywało niezwykły styl gry – wykorzystywał piękne nożyce, co czyniło go niezapomnianym.

Kielec wyróżniał się nie tylko jako piłkarz, ale także jako człowiek, który łączył pokolenia. Jego otoczenie na pewno pamięta, jak chętnie angażował się w życie klubu. Wraz z innymi świętowaliśmy jego 84. urodziny, a wkrótce potem usłyszeliśmy tragiczną wiadomość. Ostatnie rozmowy, które prowadziłem z Marianem, były pełne radości i optymizmu, mimo trudności, jakie przeżywał. Te chwile pozostaną w mojej pamięci na zawsze.
Czarna perła futbolu – niezwykłe życie i niezapomniane chwile Mariana Kielca
Każdy jego powrót do Świeżoni przypominał mi czerwony dywan dla wspomnień. Wspólnie przypominaliśmy sobie mecze i treningi, omawiając, jak Pogoń się zmieniała. Z każdym słowem, które wypowiadał, czułem jego pasję do futbolu i niezmienną miłość do Szczecina. Pomimo licznych obowiązków i wyjazdu do Kanady, nigdy nie zapomniał o swoich korzeniach. Dopiero kilka lat temu na stałe wrócił do Polski, odnawiając więź z ukochaną drużyną.
Marian z pewnością zostanie zapamiętany jako "Czarna Perła z Wielgowa". To miejsce wiele dla niego znaczyło, a współpraca z dziennikarzem Mieczysławem Szymkowiakiem uczyniła jego historię jeszcze bardziej znaną. Umiejętnościami zapisał się w sercach kibiców jako najlepszy snajper w historii Pogoni – jego 81 goli w 217 meczach na poziomie I ligi mówią same za siebie.
Marian pozostanie dla mnie i wielu innych pięknym wspomnieniem, które będę pielęgnować. Jego charyzma, pasja do piłki nożnej oraz miłość do bliskich zawsze będą żywe. Jego dorobek na stałe wpisuje się w historię Szczecina i polskiego futbolu. Dokonał czegoś niezwykłego, a w tym trudnym czasie mam nadzieję, że takie wspomnienia pomogą nam wszystkim nawiązać do tego, co najważniejsze.
Ciekawostką jest to, że Marian Kielec był nie tylko utalentowanym piłkarzem, ale i mentorem dla młodszych zawodników, z którymi często dzielił się swoją wiedzą i doświadczeniem, co przyczyniło się do rozwoju wielu futbólistów w regionie.
Źródła:
- https://sport.fakt.pl/pilka-nozna/zmarl-marian-kielec-to-legenda-pogoni-szczecin/39rmqlg
- https://weszlo.com/pogon-w-zalobie-nie-zyje-legenda-klubu-napastnik-marian-kielec/
- https://www.eska.pl/news/sport/nie-zyje-marian-kielec-legenda-pogoni-szczecin-byly-prezes-pozegnal-pilkarza-we-wzruszajacych-slowach-aa-KgcL-hCZM-zzsC.html
- https://www.polsatsport.pl/wiadomosc/2026-03-13/nie-zyje-byly-pilkarz-reprezentacji-polski-to-legenda-klubu-ekstraklasy/












