Tomasz Kaczmarek nie zamierza pudrować problemów Radomiaka. Chce, by jego zespół przestał być „miękki”, lepiej bronił i nie rozdawał rywalom goli za darmo. W poprzednim sezonie Zieloni strzelili 53 bramki, ale stracili aż 52. Dlatego nowy trener stawia sprawę jasno: ofensywa może pozostać mocna, jednak defensywa musi wreszcie zapewnić drużynie stabilność.
- Tomasz Kaczmarek chce zachować ofensywny potencjał Radomiaka, ale poprawić organizację gry w obronie i ograniczyć liczbę łatwo traconych goli.
- W poprzednim sezonie Zieloni strzelili 53 bramki, stracili 52 i zachowali tylko sześć czystych kont. Trener za cel stawia sobie 10–14 meczów bez straty gola.
- Zmiany mają dotyczyć całego zespołu: większej twardości w pojedynkach, szybszego powrotu po stracie oraz lepszego zabezpieczania stałych fragmentów i kontrataków.
- Kaczmarek podpisał kontrakt do czerwca 2029 roku. Ma doświadczenie z polskich i zagranicznych klubów, a z Lechią Gdańsk zajął czwarte miejsce w Ekstraklasie i awansował do eliminacji Ligi Konferencji.
- Nowy trener sprowadza własnego asystenta. Do sztabu wraca Jakub Studziński, a Daniel Wojtasz ma w nim pozostać; przyszłość niektórych członków sztabu i dyrektora sportowego Antonio Ribeiro pozostaje niepewna.
- Radomiaka czeka krótki okres wdrażania zmian — zespół trenował razem około dwóch i pół tygodnia. Pierwszym sprawdzianem w sezonie 2026/27 jest domowy mecz z Wieczystą Kraków.
- Jeśli drużyna poprawi defensywę i ustabilizuje grę, jej ofensywna jakość może pomóc w walce o wyższe miejsce w lidze, a z czasem także o europejskie puchary.
Pierwszy sprawdzian czeka Radomiaka w piątek o godz. 18 na własnym stadionie. W meczu inaugurującym sezon 2026/27 Ekstraklasy zespół z Radomia podejmie Wieczystą Kraków, dla której będzie to historyczny debiut na najwyższym poziomie. Kaczmarek nie uważa krakowian za typowego beniaminka. Podkreśla, że mają odpowiednie możliwości i skład, więc już na starcie jego drużynę czeka poważny test.
Szkoleniowiec przyznaje, że miał niewiele czasu na wdrożenie nowego pomysłu. Zespół pracuje razem od około dwóch i pół tygodnia i przystępuje do pierwszej kolejki w dobrej formie, choć korekty pozostają nieuniknione. Kaczmarek chce zbudować dobrze zbalansowaną drużynę: taką, która nadal potrafi atakować, a zarazem nie traci koncentracji po stracie piłki i dobrze zabezpiecza stałe fragmenty gry oraz fazy przejściowe.
Od sześciu czystych kont do celu: nawet 14 meczów bez straty gola

Liczby z poprzednich rozgrywek wyjaśniają, dlaczego trener tak mocno akcentuje obronę. Radomiak zdobył 53 gole, stracił 52, a czyste konto zachował tylko sześć razy. Dla Kaczmarka to zdecydowanie za mało. Jego zdaniem zespół, który chce osiągnąć więcej, powinien kończyć sezon z około 10, 12, a nawet 14 meczami bez straconej bramki. Odpowiedzialność spoczywa przy tym nie tylko na obrońcach — ma ją brać na siebie cała jedenastka.
Zmiana trenera nastąpiła po sezonie pełnym rotacji. Radomiak zajął 10. miejsce, a drużynę prowadziło wówczas czterech szkoleniowców: Joao Henriques, Goncalo Feio, Kiko Ramirez i Bruno Baltazar. Portugalczyk pomógł utrzymać zespół, ale po porażce 2:6 z Górnikiem Zabrze w ostatnim meczu klub zdecydował się z nim rozstać. Wcześniej Radomiak rozważał Kaczmarka jako kandydata na trenera, jednak dopiero jego odejście z NAC Breda otworzyło drogę do porozumienia.
Nowy trener podpisał kontrakt do 30 czerwca 2029 roku. Urodził się 20 września 1984 roku we Wrocławiu, a od dziewiątego roku życia mieszkał w Niemczech. Ukończył Deutsche Sporthochschule w Kolonii i Akademię im. Hennesa Weisweilera. Karierę szkoleniową rozpoczął w 2011 roku w Bonner SC, a później pracował w sztabie reprezentacji Egiptu Boba Bradleya i szwedzkim Stabaek Fotball. Samodzielnie prowadził między innymi Viktorię Koeln, Stuttgarter Kickers i Fortunę Koeln.
W Polsce Kaczmarek najpierw asystował Koście Runjaiciowi w Pogoni Szczecin, która w sezonie 2020/21 zajęła trzecie miejsce w Ekstraklasie. Następnie objął Lechię Gdańsk i w rozgrywkach 2021/22 doprowadził ją do czwartej lokaty oraz eliminacji Ligi Konferencji. Gdańszczanie pokonali w kwalifikacjach Akademiję Pandev, po czym odpadli w dwumeczu z Rapidem Wiedeń. Później trener pracował w holenderskich FC Den Bosch i NAC Breda, gdzie od lipca 2026 roku asystował Carlowi Hoefkensowi.
Zmiany objęły także sztab i kadrę. Kaczmarek sprowadził własnego asystenta, a Dawid Goliński pożegnał się z klubem. Funkcję trenera bramkarzy ponownie objął Jakub Studziński, natomiast w Radomiaku ma pozostać analityk Daniel Wojtasz. Nie wiadomo jeszcze, jaka będzie przyszłość dyrektora sportowego Antonio Ribeiro. Trener oceni sytuację Mateusza Cichockiego i Michała Kaputa, którym kończą się kontrakty, a klub rozważa rozstanie z Joao Pedro i Mauridesem. Do zespołu dołączył Kacper Karasek, a w planach jest również napastnik Fernand Goure.
Przygotowania rozpoczęła grupa około 18–20 piłkarzy. Zespół ma odbyć krótkie zgrupowanie w Warce i rozegrać sparingi z Legią Warszawa, Górnikiem Łęczna, ŁKS-em oraz Pogonią Siedlce. Kaczmarek wie, że nie naprawi wszystkiego w kilka tygodni, ale jasno określa kierunek: mniej chaosu, lepsza organizacja i większa twardość w pojedynkach. Jeśli Radomiak ograniczy liczbę straconych goli, jego ofensywny potencjał może wreszcie przynieść coś więcej niż spokojne zakończenie sezonu.
Nowy styl Radomiaka: więcej równowagi między atakiem a obroną
Nowy Radomiak ma być bardziej stabilny: nadal odważny z piłką, ale znacznie uważniejszy bez niej. Tomasz Kaczmarek zastąpił Bruno Baltazara i od razu jasno wyznaczył kierunek. W poprzednim sezonie Zieloni zdobyli 53 bramki, a stracili 52. Trener chce więc zachować ofensywną energię, a zarazem zdecydowanie poprawić grę w obronie. Nie chce, by zespół co tydzień musiał ratować wynik kolejnymi golami.
Kaczmarek przyznał, że jego pomysł różni się od tego, co kibice oglądali wcześniej. Na dopracowanie szczegółów miał jednak zaledwie dwa i pół tygodnia wspólnych treningów z drużyną. Szczególną uwagę poświęci stałym fragmentom gry oraz przejściom między atakiem a obroną. Radomiak zakończył poprzedni sezon na dziesiątym miejscu i zachował czyste konto tylko sześć razy. Zdaniem szkoleniowca solidny zespół powinien regularnie notować od dziesięciu do czternastu takich meczów. To konkretna miara postępu, a nie tylko ładnie brzmiący cel.
Każda piłka ma znaczenie: Radomiak szykuje się na wymagający test
Zmiana obejmie całą drużynę, nie tylko obrońców. Kaczmarek chce, by piłkarze szybciej wracali po stracie, lepiej zabezpieczali własne pole karne i utrudniali rywalom wyprowadzanie kontrataków. Taka równowaga nie oznacza rezygnacji z ofensywy, lecz mądrzejszy wybór momentów, w których większa liczba zawodników rusza do ataku. Trener podkreśla też, że Radomiak nie może być „miękki”: ma walczyć o każdą piłkę i konsekwentnie utrudniać przeciwnikowi grę.
Pierwszym sprawdzianem nowego pomysłu będzie mecz z Wieczystą Kraków. Choć zespół zadebiutuje w Ekstraklasie, nie przypomina typowego beniaminka. Kaczmarek uważa, że Wieczysta jest gotowa na najwyższy poziom, dlatego Radomiaka czeka trudny test już na początku rozgrywek. Warto obserwować nie tylko liczbę zdobytych bramek, lecz także to, czy Zieloni po stracie potrafią zamknąć przestrzeń i utrzymać koncentrację przez pełne 90 minut. To właśnie te elementy mogą przesądzić, czy nowy styl przyniesie drużynie więcej spokoju i punktów.
Ciekawostka: Radomiak zachował czyste konto tylko sześć razy w poprzednim sezonie, a Kaczmarek za miarę solidnej gry uznaje 10–14 takich meczów — konkretny cel, który pozwoli ocenić postęp defensywy.
Zmiany w sztabie szkoleniowym: Kaczmarek przyprowadza własnego asystenta
W Radomiaku zmienia się nie tylko pierwszy trener, lecz także układ sił w sztabie. Tomasz Kaczmarek, który zastąpił Bruno Baltazara, sprowadza własnego asystenta. To jasny sygnał, że od początku chce pracować według sprawdzonego modelu i z ludźmi, z którymi zna podział obowiązków. Klub pożegnał już Dawida Golińskiego, jednego z trenerów przygotowania fizycznego. Goliński przenosi się do cypryjskiego Arisu Limassol.
Nie wszystkie stanowiska obejmą jednak nowe osoby. Do Radomiaka wraca trener bramkarzy Jakub Studziński, a w sztabie ma pozostać asystent i analityk Daniel Wojtasz. Wciąż nie wiadomo, co dalej z Michałem Kubiakiem, który wcześniej przejął obowiązki Studzińskiego. Możliwe są również kolejne odejścia, ponieważ część członków sztabu otrzymała propozycje z innych klubów. Zmiany będą więc następować etapami, a nie w formie jednorazowej rewolucji.
Najważniejsze zmiany i niewiadome w sztabie Radomiaka to:
- Tomasz Kaczmarek sprowadza własnego asystenta.
- Dawid Goliński odchodzi do Arisu Limassol.
- Do zespołu wraca trener bramkarzy Jakub Studziński, a Daniel Wojtasz ma pozostać w sztabie.
- Nie wiadomo, jaka będzie przyszłość Michała Kubiaka i dyrektora sportowego Antonio Ribeiro.
Radomiak szuka równowagi po sezonie pełnym straconych goli
Kaczmarek pracował w kilku krajach i klubach, a doświadczenie zdobywał między innymi jako asystent w Pogoni Szczecin oraz NAC Breda. Z Lechią Gdańsk zajął czwarte miejsce w lidze i wywalczył awans do eliminacji Ligi Konferencji. Teraz musi szybko wdrożyć się w nowe obowiązki w Radomiu: drużyna trenowała wspólnie zaledwie dwa i pół tygodnia, a już w pierwszej kolejce podejmie Wieczystą Kraków, beniaminka najwyższej ligi.
Równocześnie ze zmianami w sztabie klub chce uporządkować grę zespołu. Kaczmarek zapowiada bardziej zbalansowany Radomiak i większą dbałość o defensywę. W poprzednim sezonie drużyna straciła bowiem aż 52 gole, a zdobyła 53. Spodziewam się, że nowy asystent pomoże szybciej wdrożyć zasady treningowe i taktyczne, zwłaszcza dotyczące stałych fragmentów gry oraz przejść między atakiem a obroną. Klub nadal musi też rozstrzygnąć, jaka przyszłość czeka dyrektora sportowego Antonio Ribeiro, dlatego kadrowe porządki mogą potrwać.
Ciekawostka: Kaczmarek zaczyna pracę z Radomiakiem od wyjątkowo krótkiego okresu przygotowań — zespół trenował wspólnie zaledwie dwa i pół tygodnia przed pierwszym meczem, więc własny asystent może pomóc szybciej wdrożyć jego metody i podział obowiązków.
Z Lechią do europejskich pucharów. Czy doświadczenie Kaczmarka pomoże Radomiakowi?
Wybór Tomasza Kaczmarka może dać Radomiakowi więcej niż nowy pomysł na grę. Z Lechią Gdańsk zajął czwarte miejsce w Ekstraklasie, a następnie poprowadził zespół do eliminacji Ligi Konferencji UEFA. Gdańszczanie pokonali Akademiję Pandev, lecz w kolejnej rundzie odpadli z Rapidem Wiedeń. Kaczmarek wie więc, jak budować drużynę zdolną walczyć o czołówkę i przygotować ją na europejskie tempo.

Do Radomia dotarł po długiej, międzynarodowej drodze. Kształcił się w Niemczech, pracował między innymi w Egipcie, Szwecji i kilku niemieckich klubach, a w Polsce asystował Kosta Runjaiciowi w Pogoni Szczecin. Skoro już się tu znalazłeś to poznaj obecny klub i rolę Donnarummy. Później prowadził Lechię i holenderski FC Den Bosch, a także pełnił funkcję asystenta w NAC Breda. Teraz zastępuje Bruno Baltazara i ma kontrakt z Radomiakiem do końca czerwca 2029 roku. Ponieważ klub zakończył poprzedni sezon na dziesiątym miejscu i zmienił w jego trakcie aż czterech trenerów, stabilizacja może okazać się równie ważna jak taktyczne nowinki.
52 stracone gole jako sygnał alarmowy. Radomiak chce odzyskać defensywną równowagę
Nowy sezon Radomiak rozpocznie u siebie meczem z Wieczystą Kraków. To historyczny beniaminek Ekstraklasy, którego Kaczmarek nie uważa za typowego ligowego nowicjusza. Trener chce, by jego drużyna była dobrze zbalansowana i twarda, a nie tylko efektowna w ataku. W poprzednich rozgrywkach Zieloni zdobyli 53 bramki, ale stracili 52 i zachowali zaledwie sześć czystych kont. Dlatego Kaczmarek zamierza poprawić obronę, stałe fragmenty oraz fazy przejściowe. Europejskie ambicje wymagają bowiem przede wszystkim regularności w lidze.
Samo nazwisko trenera nie zagwarantuje Radomiakowi awansu do europejskich pucharów. Klub ma jednak solidne podstawy: doświadczenie Kaczmarka z Lechii, znajomość polskiej ligi i jasny plan ograniczenia strat bez rezygnacji z ofensywnego stylu. Jeśli szybko poukłada szatnię i wzmocni odporność drużyny, Radomiak może włączyć się do walki o wyższe miejsca. Wówczas europejskie puchary staną się realnym celem, a nie odległym marzeniem.
Ciekawostka: Tomasz Kaczmarek ma doświadczenie nie tylko w walce o czołówkę Ekstraklasy — pracował też w kilku krajach, co może pomóc mu wprowadzić do Radomiaka różnorodne rozwiązania taktyczne.












